środa, 21 grudnia 2011

Święta tuż tuż...

Ogłaszam wszech i wobec, iż "konkurs" wygrała Agea i kolczyki już do niej się transportują ;) Gratuluję!
Bardzo mi miło, że są takie osoby, które zaglądają tu czasem i raz na czas coś skomentują, to naprawdę bardzo miłe!

A tymczasem Święta tuż tuż... Jeszcze tylko 3 dni! Jak ten czas szybko mija...
Wielkie porządki oraz wypieki zaczynają się u mnie dzisiaj, ponieważ  w tym roku wcześniej zrobiłam sobie wolne i teraz mam trochę czasu na wszystko. Prezenty już spakowane, niektóre własnoręcznie robione. Średnio się udały, ale liczą się chęci ;)
Poniżej przedstawiam próbę zrobienia kukiełki (coś na styl kotka) dla małej Małgosi i Oli. Miałam za mało materiału, ale coś z tego wyszło i nawet ma kształt zwierzaczka!
Jak na pierwszą tego typu maskotkę, to chyba nie najgorzej ;)


Ale to dla tej młodszej warstwy obdarowywanych. A dla starszych upiekłam ciasteczka, których jeszcze nie zamieszczę tutaj, aby osoby, które chcę nimi obdarować nie widziały wszystkiego co dostaną za wcześnie! Ale parę ręcznie robionych prezentów zamieszczę... są "wyjątkowe" i bardzo artystyczne ;)





Proszę je traktować z przymrużeniem oka ;)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza