piątek, 22 lipca 2011

Tzatziki po mojemu

W zeszłym tygodniu nie miałam zbyt dużo czasu na gotowanie. Z resztą w tym też nie mam - to przez pracę, w której tkwię do późnego wieczora. Ale udało mi się znaleźć czas w weekend, dokładniej w upalną niedzielę! Po spędzonym z przyjaciółką czasie nad jeziorem zwanym Bagrami, trzeba było wrócić do domu i wyczarować - jak to często bywa - coś z niewielkiej ilości składników jakie pozostały w lodówce. Oczywiście miło by też było, żeby przygotowanie potrawy nie trwało za długo. I tak oto moja rodzicielka nasunęła mi pomysł na tzatziki. Musze przyznać, że poniższy przepis jest wyśmienity na upały ;)

Składniki: makaron penne z pszenicy durum, jogurt grecki  naturalny, ogórki, czosnek, szczypiorek, trochę koperku, sól, pieprz, ser pecorino. Do ozdoby: listki jarmużu oraz posiekana pietruszka.
Ogórki obrać i zetrzeć na tarce ze średnimi oczkami, odcisnąć z nich wodę i dodać do jogurtu. Posiekany szczypiorek również dodać do jogurtu razem z koperkiem. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i czosnkiem. Ugotować makaron. Podawać makaron polany sosem, posypany startym serem pecorino w nie dużej ilości oraz ozdobiony posiekaną pietruszką i jarmużem.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza