poniedziałek, 24 września 2012

Młot na czarownice

Jakiś czas temu skończyłam męczyć kolejną książkę, ale tym razem kontynuację, mianowicie drugą cześć Sługi Bożego Jacka Piekary - Młot na czarownice.
Powiem tak, po pierwszej części przekonałam się całkowicie do tego typu literatury, a po drugiej bardzo ją polubiłam. Wbrew pozorom lekko napisana, utrzymująca chwilami w napięciu, a główny bohater jak zawsze "uroczy". Czyli ciąg dalszy historii inkwizytora Mordimera Madderdina i jego przyjaciół, tym razem w pogoni za czarownicami. Po prostu polecam!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza